11 grudnia 2016 Ania :) 0Comment

Nie mam kiedy iść na siłownię, brakuje mi czasu na zdrowe gotowanie i zakupy, nie dam rady zrobić wszystkiego… Znasz to?

Motywacja jest kluczem do sukcesu, nie tylko w sporcie. Niezależnie od dziedziny, w której chcesz osiągnąć sukces, potrzebujesz motywacji. Najpierw konieczna będzie do postawienia pierwszego kroku na ścieżce prowadzącej do sukcesu, a później niezastąpiona okaże się przy każdym, nawet najmniejszym kroczku. To właśnie motywacja pcha nas do przodu, mimo tego, że czasem wątpimy i chcemy zawrócić z obranej drogi. Może powtórzę utarte stwierdzenie, ale nic samo się nie zrobi. Najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić, to poddać się. Jasne, mądra, bo jej wszystko wychodzi. No właśnie nie koniecznie. Ba nawet nie raz byłam bliska poddania się, wybrania prostego rozwiązania. jednakże spotykałam w swym życiu różne osoby, które w taki, czy inny sposób po prostu nie pozwalały mi się poddać. Może to wydawać się dziwne, ale czując wsparcie kogoś innego, potrafiłam odnaleźć w sobie wolę walki. Dzięki temu znajduję się na etapie mojego życia, kiedy mogę stwierdzić, że sporo udało mi się osiągnąć. Ale spokojnie to jeszcze nic, ja dopiero biorę rozbieg. 🙂

Wam też radzę obrać taktykę – jeśli cofnę się do tyłu, to tylko po to, aby nabrać rozpędu. Nie będzie łatwo, ale będzie warto!

Żeby raz na zawsze pozbawić Was wymówek, napiszę jak mniej więcej wygląda mój plan dnia 🙂

6:30 – pobudka, śniadanie, „zbieranie się do wyjścia”

8:00 – wyruszam w drogę do pracy, na miejscu jestem około 9:00

9:00 – 17:00 – pracuję, w między czasie jem II śniadanie i obiad (11:00 i 14:00)

17:00 – droga powrotna, ale nie do domu (wyjątek – środa) lecz na siłownię (po drodze zjadam podwieczorek:P )

18:00 – 19:30 – trening

20:00 – kolacja, czas przeznaczony dla mnie i mojego chłopaka <3

21:00 – przygotowuję poIMG_1882siłki na kolejny dzień (co ja bym zrobiła bez pudełeczek)

23:00 (często zdarza mi się posiedzieć do północy) – sen

Weekend przeznaczam na naukę, szkolenia, czytanie książęk, odpoczynek, spacery…

A Ty nadal twierdzisz, że się nie da?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *